Kuchenne rewolucje. Bioplastik z chityny po amerykańsku

Widok owoców morza na talerzu może już wkrótce należeć do rzadkości. Bowiem naukowcy z Instytutu Harvard Wyss w Bostonie planują rozpocząć produkcję na masową skalę bioplastiku z chitozanu – pochodnej chityny – z kałamarnic, szczątek, krewetek oraz niektórych grzybów. Do swojego projektu zaprosili również międzynarodowych producentów opakowań.

 

Zespół naukowców, pod kierownictwem Javier Fernandeza oraz Dona Ingebora z Instytutu Harvard Wyss, określił optymalną temperaturę oraz stan skupienia dla cząsteczek polisacharydu, aby zawiązać je w giętki materiał ciekłokrystaliczny. Dzięki temu nie trzeba przekształcać naturalnego materiału, tylko odpowiednio dostosować warunki produkcji, aby rozpocząć proces tworzenia form z chitozanu w technologii odlewania i formowania z wtryskiem. Amerykanie znaleźli również remedium na problem kurczenia się naturalnych polimerów po obróbce wtryskowej – wystarczy dodać mączkę drzewną, produkt uboczny powstający przy przetwarzaniu drewna.

 

Smaczna natura

Zdaniem naukowców opakowanie z bioplastiku z owoców morza nie ustępuje jakością od standardowych opakowań, a posiada dodatkowe zalety. Głównie ekologiczne, bowiem po zużyciu dosłownie zostanie wchłonięte przez środowisko naturalne w ciągu dwóch tygodni jako substancja organiczna. Dodatkowo może być poddany recyklingowi oraz kompostowany. Największym problemem jest obecnie prawie czterokrotnie wyższa cena pozyskania chitozanu w porównaniu do popularnych tworzyw sztucznych, ale członkowie projektu widzą szansę na jej redukcję poprzez dodanie kompozytów z drewna. Projekt z Bostonu nie jest jednak pierwszym, który ma na celu stworzenie biodegradowalnych opakowań z chityny – do końca 2014 r. trwa europejski projekt n-CHITOPAK, w ramach którego naukowcy z Czech, Niemiec, Norwegii, Rumunii i Włoch pracują nad nanowłóknami chitynowymi dla opakowań spożywczych.

 

Źródło: Macromolecular Materials & Engineering, „Manufacturing of Large-Scale Functional Objects Using Biodegradable Chitosan Bioplastic”, Javier Fernandez, Don Ingeber, 26.02.2014

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Niezastąpione szkło!

Czy możemy sobie wyobrazić wodę toaletową w opakowaniu PET, piwo w kartoniku, wino lub alkohole wysokoprocentowe w puszce? Stanowczo NIE! Byłoby to swojego rodzaju gwałtem na tych wyrobach. Co prawda ekskluzywne perfumy zapakowane są z reguły dodatkowo w elegancki kartonik, ale sam produkt jest zawsze w szklanym „majstersztyku”. Eleganckimi perfumami, podobnie jak i szlachetnymi trunkami napełniane są wyłącznie szklane butelki. Kiedy przyjrzymy im się bliżej, zauważymy, że niejednokrotnie zdobią je wymyślne wzory.

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty