Kalendarium

23.05-25.05.2012 · Targi Melczarstwa

29.05-01.06.2012 · Targi Plastpol

25.09-27.09.2012 · Fachpack, Norymberga

8.10-11.10.2012 · TAROPAK, Polagra Food, Gastro-Trendy

19.10-21.10.2012 · LuxePack, Monaco

Recykling po belgijsku. Zintegrowany system zarządzania odpadami.

data publikacji: kwiecień 2010

Były już belgijskie czekoladki, piwo, frytki z majonezem i mule gotowane w alkoholu. Ale jedno z najmniejszych państw europejskich słynie nie tylko z goszczenia na stałe najważniejszych polityków Unii Europejskiej i niestandardowych gustów kulinarnych. Obecnie można je także uznać za stolicę nowoczesnego podejścia do ekologii.

 

Fost Plus, prywatna organizacja non – profit, wprowadziła na dobre w życie Belgijczyków schemat opakowań z logiem Green Dot, który powszechnie występuje także w ponad 33 europejskich państwach. Jednak różnica polega na tym, że społeczeństwo Belgów dość szybko przekonało się do segregowania śmieci w torbach otagowanych kolorowymi kodami, ponieważ za niestosowanie się do tego rozwiązania nakładano wysokie kary pieniężne. Nie tylko obywatele są rozliczani, także Fost Plus musi zdawać raporty choćby do swoich udziałowców, którzy finansują ten system.

 

Zintegrowani na niebiesko

Belgia jest pierwszym państwem kontynentalnym, gdzie zadziałał zintegrowany system zarządzania odpadami, na który składa się indywidualna segregacja za pomocą pojemników „kerbside”, publicznych parków kontenerów oraz spalarek z funkcją usuwania magnesu. Najbardziej popularny jest system zbierania odpadów z miejsca zamieszkania, tzw. „od drzwi do drzwi”, występujący głównie w krajach anglojęzycznych (Wielka Brytania, Australia). W tym wypadku mieszkańcy sami segregują śmieci, umieszczając je w kontenerach kerbside lub workach o odpowiednim kolorze, i wystawiają je przed dom, skąd zostają zabrane przez lokalne służby komunalne. Dla przykładu, do niebieskich toreb odkłada się artykuły PMD - plastikowe butelki, puszki i spreje, aluminium oraz kartony do napojów. Przezroczyste, kolorowe torby pozwalają władzom miast kontrolować jakość odpadów i zapewnić, że odpowiednia ilość przejdzie segregację. Aby usprawnić system, opakowania zawierające różne tworzywa oznacza się etykietą z czerwoną ręką - są one zostawiane na koniec, co pozwala na segregację „czystych” artykułów w pierwszej kolejności.

Aby rozreklamować tę akcję, w miastach zorganizowano „conteners parks” czyli tzw. centra recyklingu, gdzie można samemu dostarczać swoje odpady. Jednocześnie powstały również instytucje do składowania papieru i tektury oraz opakowań szklanych, które trafiają prosto do recyklingu.

 

Rodzinny biznes

Centrum segregacji śmieci Sitel w Liége zajmuje powierzchnię zamieszkałą przez 1 mln mieszkańców, których większość ma udziały w firmie, tak jak kilka instytucji finansowych czy organizacji społecznych. Sitel korzysta z kilku metod segregowania odpadów dopasowanych do każdego tworzywa. Plastik jest na przykład wychwytywany

przez elektro-spektroskopię, metodę analizy optycznej metalu oraz jego kolorów; opakowania stalowe są poddawane falom elektromagnetycznym, a nieżelazny złom (np. aluminium) - elektromagnetycznej indukcji „eddy current separation”. Po początkowej segregacji każda próba metalu jest również ręcznie sprawdzana. Okazuje się bowiem, że ludzka inspekcja lepiej wychwytuje fałszywe odrzuty, które stanowią ok. 10 proc. całości.

W momencie, gdy stal przeszła segregację, zostaje wyczyszczona i oddana z powrotem do obiegu przemysłowego. Cometsambre SA, jeden z największych producentów żelaza i stali w  Belgii, zajmuje się dostawą prawie 800 tys. ton złomu rocznie do centrów segregacji śmieci, zarówno z gospodarstw domowych, jak i źródeł przemysłowych. Jeśli jakaś jego część nadal będzie zawierać dodatkowe odpady zostanie rozerwana na kawałki lub zgnieciona, żeby zwiększyć czystość oraz gęstość próby metalu, tak by nadawała się ponownie do sprzedania.

 

Wojna o śmieci

Belgijski system oferuje społeczne, ekonomiczne i środowiskowe korzyści. Wśród nich także możliwość stworzenia nowych miejsc pracy; bezpośrednio zatrudnianych jest ok. 2 tys. ludzi. Jednakże, mimo uznania i sukcesów, idea wprowadzenia obowiązkowego systemu depozytu puszek do napojów we francuskojęzycznej części kraju była ostatnio przedmiotem dyskusji. Pro Europe, organizacja reprezentująca narodowe systemy recyklingu opakowań, jak np. Fost Plus, sprzeciwia się takim propozycjom, mimo potrzeby przetwarzania większej ilości odpadów. Zdaniem instytucji, takie rozwiązania nie posiadają ekologicznego uzasadnienia w kwestii redukcji odpadów i emisji dwutlenku węgla, a koszty ponoszone przez konsumentów, środowisko biznesowe i władze lokalne w efekcie końcowym okazują się wyższe niż zakładano. Ponadto Pro Europe ostrzega, że ten przymusowy system segregacji z góry wymaga dodatkowej opłaty do ceny opakowania, która może doprowadzić do zniekształceń na wewnętrznym rynku i potencjalnej antykonkurencji.

 

Źródło: magazyn „Steel for Packaging UPDATE” 1/2010, artykuł „Recycling - the Belgian way”.

« poprzedni « wróć

Komentarz miesiąca

Niezła sztuka

Strzelić gola! To dopiero sztuka… Oczywiście dla tych, którzy siedzą na trybunach, to przecież nic wielkiego pobiec z piłką i najzwyczajniej w świecie trafić do – w końcu niewiele ponad siedmiometrowej – bramki (bramka mierzy 244 cm wysokości i 732 cm szerokości). Wszak nie ma nic bardziej łatwego. A strzelenie karnego?! To jak malowanie

Reklama

Ankieta

Jak oceniasz nową stronę internetową

5
4
3
2

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty