Kalendarium

23.05-25.05.2012 · Targi Melczarstwa

29.05-01.06.2012 · Targi Plastpol

25.09-27.09.2012 · Fachpack, Norymberga

8.10-11.10.2012 · TAROPAK, Polagra Food, Gastro-Trendy

19.10-21.10.2012 · LuxePack, Monaco

Szyjka jak z żurnala. Nowe etykiety na winach Moët & Chandon.

data publikacji: maj 2010

Etykietki umieszczane w tak newralgicznych miejscach jak szyjki butelek stawiają samoprzylepnym materiałom do etykietowania surowe wymagania techniczne: ponadprzeciętną siłę przywierania do ograniczonych powierzchni i złożonych krzywizn szyjki butelki, a także właściwości kleju zapewniające przyczepność etykiety do staniolowej osłonki i jednoczesne, wolne od zmarszczek, przyleganie do szkła. W przypadku butelek szampana Moët Hennessy osiągnięcie takiego eleganckiego rezultatu jest szczególnie trudne. „Kształt krawatki Moët & Chandon jest bardzo szczególny; jest ona misternie i precyzyjnie wycięta oraz posiada dwa czarne, ostro zakończone przedłużenia, skierowane ku dołowi. To właśnie one są najbardziej unikatowym wyróżnikiem marki” – tłumaczy technolog firmy Moët Hennessy, Gilles Cateau. Sprostać temu zadaniu postanowił Avery Dennison, dostawca nowoczesnych rozwiązań identyfikacyjnych i dekoracyjnych dla znanych marek na całym świecie. Zaproponowany samoprzylepny materiał do etykietowania stanowi połączenie białej, powlekanej folii polietylenowej Fasson PE150, o grubości 150 mikronów, i rozpuszczalnikowego kleju akrylowego Fasson S700, którym towarzyszy biały materiał podkładowy typu glassine. „Klej Fason gwarantuje dużo lepsze wykończenie niż stosowane przez nas wcześniej rozwiązania oparte na klejach wilgotnych, które powodowały pozostawianie widocznych resztek kleju na szklanym opakowaniu. Nasze krawatki są idealne i silnie przylegają do butelek, co stanowi kluczowe wymaganie, ponieważ są one naszym podstawowym symbolem i głównym wyróżnikiem marki Moët & Chandon na świecie”.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Niezła sztuka

Strzelić gola! To dopiero sztuka… Oczywiście dla tych, którzy siedzą na trybunach, to przecież nic wielkiego pobiec z piłką i najzwyczajniej w świecie trafić do – w końcu niewiele ponad siedmiometrowej – bramki (bramka mierzy 244 cm wysokości i 732 cm szerokości). Wszak nie ma nic bardziej łatwego. A strzelenie karnego?! To jak malowanie

Reklama

Ankieta

Jak oceniasz nową stronę internetową

5
4
3
2

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty