Walka o 70 procent. Folia hologramowa od Payne.

Zdaniem Cathy Barnes, z Uniwersytetu Leeds Metropolitan w Wielkiej Brytanii, wykorzystanie zmysłu wzroku, dotyku i powonienia w aplikacjach na etykietach może zwiększyć oddziaływanie marki o 70 proc.

 

Wiodący dostawca rozwiązań opakowaniowych, Payne, wprowadził na rynek nową ofertę etykiet z efektem HoloSense. Dzięki zastosowaniu przykuwającej wzrok grafiki, przypominającej wyglądem nadruk hologramowy, konsumentom ciężko będzie przejść obok takiego opakowania obojętnie. Etykieta ma wyciągać głębie kolorów i imitować efekt poruszania w pięciu dostępnych wersjach – Diagonal Stripe, Raindrops, Kaleidoscope, Mini Lens and Checkerboard, możliwych do nadruku na całej etykiecie bądź w wybranych miejscach. Nowa seria etykiet jest swoistą zapowiedzią działań firmy Payne w kierunku poszerzenia oferty o rozwiązania wykorzystujące zmysł wzroku, dotyku i powonienia. „Głównym zadaniem etykiety jest nie tyle przekaz informacji o produkcie, co zaprezentowanie jego wizerunku, tak aby zachęcić konsumenta do zakupu. Wierzymy, że zastosowanie hologramowych aplikacji może zwiększyć szanse producentów w osiągnięciu tego sukcesu” – skomentował Martin Dallas, dyrektor zarządzający Payne.

 

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Luksus myślenia, mówienia i tworzenia...

 

Czy myślenie jest luksusem? Czy myślenie, par excellence, ma cokolwiek wspólnego z naszym codziennym życiem? Biorąc pod uwagę fakt, że według badań większość osób w ogóle nie myśli, to fakt, że ktoś myśli, zasługuje już na pochwałę. Natomiast jeśli ktoś głupio myśli to lepiej aby odpoczął.

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty