Kalendarium

04-06.02.2015 · Rema Days, Warszawa

10-13.03.2015 · Budma, Poznań

10-12.03.2015 · ICE Europe, Monachium

10-13.03.2015 · Glass, Poznań

03.2015 · ART OF PACKAGING, Poznań

Filozofia fleksografii. Filozofia Mark Andy - maszyny zbudowane z myślą o kliencie.

data publikacji: kwiecień 2010

Przemysław Polkowski, Digiprint

 

Producent wąskowstęgowych maszyn fleksodrukowych, firma Mark Andy, podczas zeszłorocznych targów Labelexpo zaprezentowała maszynę P7 pochodzącą z nowej serii Performance. Urządzenie zostało bardzo pozytywnie ocenione przez rynek, czego dowodem jest kilkadziesiąt kontraktów na jego zakup. Czym ono wyróżnia się na tle bardzo konkurencyjnego rynku druku flekso?

 

Odpowiedzi należy szukać w podejściu do budowy i konstrukcji maszyn na jakim swoją działalność opiera Mark Andy. Firma zdecydowała się na wdrożenie w życie filozofii i nastawienia do produkcji prosto z Japonii: Lean oraz Kaizen. Kaizen to połączenie dwóch japońskich słów, gdzie „kai” oznacza zmianę, natomiast „zen” to dobry. Z kolei słowo „lean” w bezpośrednim tłumaczeniu z języka angielskiego oznacza szczupły. Połączenie tych idei wskazuje drogę ciągłego doskonalenia wszystkich procesów, aby stały się one maksymalnie „odchudzone”, efektywne i nie powodowały strat. Warto zwrócić uwagę, że pojęcie straty w obu filozofiach znacząco rożni się od standardowej definicji – oznacza wszystko, co nie przynosi korzyści klientowi. Nawet najprostsze czynności mogą być ich przyczyną, dlatego tak ważne jest przyglądanie się całemu procesowi. Siłą Kaizen i Lean jest suma eliminacji strat, a nie pojedyncze rewolucyjne rozwiązania.

 

Wdrażanie filozofii w produkcji Performance

Proces planowania produkcji maszyn nowej serii rozpoczął się bezpośrednio u klienta, a nie w biurze. Firma Mark Andy zdecydowała się na wyprodukowanie maszyny dopasowanej dokładnie do oczekiwań drukarzy, dlatego postanowiono najpierw ich spytać o zdanie. Po konsultacjach okazało się, że w pełni zgadzają się z filozofią Kaizen, oczekując od producenta maszyny bardzo ekonomicznej, prostej w obsłudze i stworzonej do pracy ciągłej. Pierwsze zmiany w konstrukcji serii Performance dokonano w obszarze pulpitów sterujących, znajdujących się przy każdym zespole drukującym, ponieważ według drukarzy były one zbyt skomplikowane i opóźniały pracę drukarni. Dlatego seria Performance przy każdym zespole drukującym wyposażona jest w pulpit sterowniczy z bezpośrednim dostępem do kluczowych funkcji. Nie oznacza to rezygnacji z zaawansowanych  ustawień, które są dostępne z dodatkowego ekranu dotykowego.

 

Szukanie złotego środka

Szczególną uwagę zwrócono na kwestię strat materiałowych, zwłaszcza w dobie drożejących podłoży drukowych. Efektem jest szereg bardzo ciekawych rozwiązań. Pierwsze stanowi nowa ścieżka wstęgi biegnąca przez maszynę. Dzięki zastosowaniu farb UV i umocowaniu lampy UV bezpośrednio na termostatowanym cylindrze dociskowym, możliwe było uzyskanie prostoliniowego prowadzenia wstęgi. Ograniczyło to do minimum ilość materiału wewnątrz maszyny, a tym samym zredukowało ilość makulatury narządowej. Także przewleczenie wstęgi jest dużo prostsze, co chwali wielu drukarzy.

Wziąwszy pod uwagę opinie klientów dotyczące strat czasu podczas instalacji cylindrów drukowych, ostatecznie zastosowano rozwiązanie skracające do minimum ten etap narządu – beztrzpieniowy system montażu cylindrów drukowych. Instalacja w maszynie cylindra drukowego z naklejoną formą drukową trwa dosłownie kilka sekund. Po nałożeniu na zespół drukowy, cylinder blokowany jest za pomocą jednego przycisku. System montażu posiada także dodatkowe korzyści: wałek drukowy spoczywa na dwóch krzywkach, których konstrukcja umożliwia zmianę docisku pomiędzy cylindrem formowym, a dociskowym, bez zmiany docisku pomiędzy cylindrem formowym, a aniloxem. Dostęp do zespołu jest bardzo wygodny, a wymiana wałka anilox czy kałamarza farbowego odbywa się w kilkanaście sekund.

 

Wyczekiwana oszczędność

System automatycznego pasowania wraz z pre-registrem i re-registrem także został bardzo pozytywnie oceniony przez użytkowników. Klienci Mark Andy do ustawienia wstępnego pasowania nie marnują już podłoża drukowego. Rozwiązanie stanowi marka naklejona w stałym miejscu każdego cylindra drukowego, która sczytywana jest przez sensor umieszczony przy zespole drukującym. Maszyna dokonuje wstępnego pasowania przez obrót cylindra formowego do określonej pozycji, nie będącego w styku z podłożem drukowym. Osiągnięcie doskonałego pasowania wymaga jedynie jednego przejścia materiału przez maszynę drukującą np. dla maszyny z ośmioma stacjami drukowymi wystarczy jedynie czternaście metrów bieżących materiału. Kolejną zaletą serii Performance jest możliwość druku z wałkami drukowymi o obwodzie 140 mm. Dzięki temu koszty płyt drukowych w przypadku druku etykiet czy opakowań o małych wymiarach ograniczone są do minimum.

 

Miligramowa dokładność

Konstruując serię Performance zwrócono uwagę na problemy dotyczące odpadów farbowych. Drukowanie niskonakładowych etykiet farbami dodatkowymi wiązało się zazwyczaj ze sporym odpadem farbowym. Mark Andy znalazł na to proste rozwiązanie - drukarz ma na wyposażeniu kałamarze standardowe i płytkie. W przypadku druku kolorów podstawowych czy lakierów używa kałamarzy standardowych; dla druku małych elementów farbami specjalnymi stosuje kałamarze płytkie. Takie rozwiązanie z jednej strony odciąża drukarza od ciągłego dolewania farby o wysokim zużyciu, a z drugiej - niweluje straty farb dodatkowych. Dla maszyny o szerokości druku 430 mm, płytki kałamarz umożliwia druk z niespełna 200 gramami farby.

Pierwsza maszyna z serii Performance – P7 mogła być wprowadzona na rynek dużo wcześniej. Jednak producent stosuje politykę, że oferuje swoim klientom jedynie sprawdzone rozwiązania. Dlatego przed oficjalnym pojawieniem się maszyny na rynku, pierwsze egzemplarze były sprawdzane przez dłuższy czas w produkcji u kilku klientów.

  

Foto: Digiprint

Nowa propozycja od Mark Andy – maszyna P7 z serii Performance, ma być złotym środkiem na dotychczasowe problemy fleksografów. Powstała w oparciu o filozofię Kaizen i Lean, której siłą jest suma eliminacji strat, a nie pojedyncze rewolucyjne rozwiązania.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Lek na całe zło

Jest pewna tabletka, będąca ponoć remedium na wszelkie rozbieżności pomiędzy duszą, wiekiem i ciałem. Jednak nie do tejże tabletki chciałam się odnieść, lecz do trendu, który ona – wespół ze świetnie spersonifikowanym opakowaniem – wyznacza. Chcemy być sprawni, piękni i młodzi.

Ankieta

Jak oceniasz nową stronę internetową

5
4
3
2

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty