Kalendarium

23.05-25.05.2012 · Targi Melczarstwa

29.05-01.06.2012 · Targi Plastpol

25.09-27.09.2012 · Fachpack, Norymberga

8.10-11.10.2012 · TAROPAK, Polagra Food, Gastro-Trendy

19.10-21.10.2012 · LuxePack, Monaco

Puszki pod kontrolą. Badania potwierdzające jakość opakowań metalowych.

data publikacji: kwiecień 2011

Producent opakowań metalowych z blachy – Chemopak gwarantuje swoim klientom najwyższą jakość sprzedawanych produktów – czytamy na oficjalnej stronie internetowej firmy. Chcąc to udowodnić Heinrich Strobl, prezes zarządu Chemopak oraz Michał Seweryn, dyrektor zarządzający przedsiębiorstwem opowiadają o licznych badaniach przeprowadzanych podczas procesu produkcji puszek mających tę jakość zapewnić.

 

O Chemopaku jest coraz głośniej. Od kiedy firma została kupiona w 2008 r. przez Grupę Pirlo-Reichsfeld stale wprowadza do swojej produkcji opakowań metalowych z blachy innowacje oraz ulepszenia dotychczasowych rozwiązań. „Jedno z wielu naszych motto brzmi: „zadowolenie naszych klientów jest naszą wytyczną” – podkreśla Michał Seweryn, dyrektor zarządzający Chemopaku. Jednak, by jakość produkowanych opakowań była niezmienna, puszki regularnie poddawane są różnym badaniom – tym wymaganym z zewnątrz i tym wewnętrznym.

 

Unijne atesty

Chemopak dostarcza większość opakowań z atestem RID/ADR oraz UN. Są to obowiązujące w Unii Europejskiej standardy dotyczące międzynarodowego przewozu substancji niebezpiecznych transportem drogowym (ADR), kolejowym (RID) i wodnym (UN). Przez substancje niebezpieczne rozumiane są płyny łatwopalne, substancje żrące i trujące. „W tym celu zostały stworzone ustawy oraz przepisy chroniące zdrowie naszego potomstwa oraz oczywiście nasze. Wyobraźmy sobie, że samochód ciężarowy wypełniony jedną z tych substancji wjeżdża do rzeki i naraz wiele m3 gruntów, wody jest zanieczyszczonych. Aby nie dochodziło do takich sytuacji nasi klienci muszą stosować opakowania, które zostały poddane odpowiednim badaniom. Oczywiście nie mogą badać każdego z naszych opakowań, lecz muszą zdać się na jakość, którą im gwarantujemy” – tłumaczy prezes zarządu Heinrich Strobl. Firma zleca badania swoich opakowań zgodnie z międzynarodowymi przepisami RID/ADR w instytucji państwowej. Po ich przeprowadzeniu zyskują one odpowiedni certyfikat. „Certyfikat ten nie jest nadawany raz na zawsze, ciągle przeprowadzane są kontrole, które mają stwierdzić, czy nasze opakowania w dalszym ciągu produkowane są zgodnie z przepisami. Zarówno u nas, jak i w naszych firmach siostrzanych w Austrii, obowiązują ścisłe wytyczne, które wychodzą ponad „normalne” ustawodawstwo. Tzn. badamy nasze opakowania częściej niż jest to konieczne, aby nasi klienci mogli polegać na naszej jakości” – zapewnia Heinrich Strobl.

 

 

W trosce o jakość

Podążając śladem austriackiego Pirlo-Reichsfeld, w fabryce Chemopaku codziennie wykonywane są badania wyprodukowanych opakowań potwierdzające ich trwałość i właściwości. „Jakość usług naszego zakładu jest dla nas bardzo ważna, a w szczególności jakość naszych wyrobów. Na początku działalności, o tym w jaki sposób bada się opakowania, zostałem przeszkolony w siostrzanych zakładach w Austrii, a swoją wiedzę przekazałem naszym pracownikom w Pionkach. Wyznaczyliśmy również osobę odpowiedzialną za kontrolę jakości, która została przeszkolona i ukończyła kurs Audytora Wewnętrznego oraz Pełnomocnika ds. Jakości. Świadomość jakości naszych wyrobów została przyswojona przez każdego z pracowników, bowiem wszyscy wiemy jak jest to ważne” – podkreśla Michał Seweryn.

Proces codziennych badań wygląda następująco: Już podczas cięcia blachy na formatki pierwsza podstawowa kontrola to badanie kąta prostego. Jest to bardzo ważne żeby podczas łączenia blachy w pobocznicę jakość zgrzewu była idealna. Po ustawieniu linii produkcyjnej do danej średnicy i wysokości produkowanego opakowania oraz wyprodukowaniu pierwszych sztuk następuje ich badanie na stanowisku laboratoryjnym. Opakowanie po napełnieniu piaskiem z trocinami lub wodą zostaje zrzucone z wysokości 0,6 m lub 1,2 m, w zależności od tego czy jest to puszka z wieczkiem, czy butelka pod korek. Dodatkowo butelki pod korek są sprawdzane pod względem pomiaru ciśnienia wewnętrznego poprzez wpompowanie wody o ciśnieniu 0,2 bara oraz szczelności; w takich warunkach puszka/butelka powinna pozostać szczelna przez 5 minut. Wiadra i hoboki bada się poprzez ich napełnienie wodą i zrzucenie z wysokości 0,6 m. Następnie, w celu wyrównania ciśnienia, blacha zostaje przebita, a miejsce kontaktu wiadra z podłożem obserwuje się przez ok. 5 min czy nastąpi wyciek wody. Zanim jednak opakowanie zostanie zbadane na stanowisku laboratoryjnym dokładnie sprawdzana jest jakość zamknięcia elementu z pobocznicą. „To daje pewność, że opakowanie podczas upadku nie zostanie rozszczelnione. W tym celu posiadamy specjalne urządzenie do wycinania kawałka zamknięcia; jest ono oglądane na ekranie monitora maszyny powiększającej obraz. Przy produkcji opakowań do pakowania materiałów z zawartością wody zgrzew pobocznicy jest pokrywany lakierem proszkowym i po utwardzeniu stanowi ochronę przed korozją. Badanie takiego pokrycia wykonuje się poprzez zanurzenie zgrzanej pobocznicy w roztworze siarczanu miedzi, który błyskawicznie wchodzi w reakcję z surową blachą i natychmiast potwierdza jakość pokrycia. Po przeprowadzeniu badań z wynikiem pozytywnym opakowanie jest dopuszczone do produkcji” – tłumaczy sens badań Michał Seweryn. „Dodatkowo podczas produkcji co 15 minut opakowanie jest badane w specjalnym basenie, gdzie napełniane jest powietrzem o ciśnieniu 1 bar i zanurzane w wodzie. Wszystko jest zapisywane w specjalnych formularzach i całą dokumentację posiada nasz dział kontroli jakości. W przypadku jakiejkolwiek reklamacji jesteśmy w stanie sprawdzić, kiedy dane opakowanie zostało wyprodukowane, z jakiej blachy oraz kto kontrolował dany wyrób”. Co więcej, firma zapewnia również pełną ekologiczność swoich produktów, gdzie stal jest materiałem wtórnego użytku i może być przetwarzana niezliczoną ilość razy bez uszczerbku na jej pierwotnych właściwościach.

Inne motto firmy: „If anyone can – we can! oznacza ni mniej ni więcej, tylko być zawsze o krok do przodu.

 

© Chemopak

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Niezła sztuka

Strzelić gola! To dopiero sztuka… Oczywiście dla tych, którzy siedzą na trybunach, to przecież nic wielkiego pobiec z piłką i najzwyczajniej w świecie trafić do – w końcu niewiele ponad siedmiometrowej – bramki (bramka mierzy 244 cm wysokości i 732 cm szerokości). Wszak nie ma nic bardziej łatwego. A strzelenie karnego?! To jak malowanie

Reklama

Ankieta

Jak oceniasz nową stronę internetową

5
4
3
2

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty