Czy opakowanie to ryzyko?

Jak twierdził szef programu kryzysowego WHO, Mike Ryan, nie ma dowodów na możliwość przenoszenia się koronawirusa na opakowaniu.

W związku z ostatnimi doniesieniami o rzekomo przenoszącym się na powierzchni opakowań koronawirusie, organizacja WHO zapewniła, że nie ma żadnych dowodów na to, że opakowania mogą nieść za sobą ryzyko zarażenia. Deklaracja ta miała miejsce zaraz po wiadomościach docierających z Chin, gdzie znaleziono ślady koronawirusa na zewnętrznych opakowaniach mrożonych krewetek pochodzących z Ekwadoru i mrożonym kurczaku z Brazylii. Podobna sytuacja miała miejsce w Wielkiej Brytanii, gdzie przy produkcji pakowanych kanapek 300 pracowników diemy Greencore uzyskało pozytywny wynik testu na koronawirusa.

Według organizacji WHO ​​zagrożenie jest w najgorszym przypadku znikome. Mike Ryan, szef programu kryzysowego, wypowiedział się na ten temat na konferencji w Genewie: „Ludzie nie powinni bać się jedzenia, pakowania, przetwarzania lub dostarczania żywności. Nie ma dowodów na to, że żywność i jej przetwarzanie w łańcuchu dostaw może uczestniczyć w przenoszeniu koronawirusa. W tym zakresie powinni czuć się komfortowo i bezpiecznie ”.

Epidemiolog z WHO, Maria Van Kerkhove, dodała, że ​​Chiny przetestowały setki tysięcy opakowań, a liczba z pozytywnym wynikiem na obecność wirusa była „bardzo, bardzo niewielka” i wynosiła mniej niż 10 opakowań.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Lockdown…

 

Pisząc editorial do ostatniego wydania PACKAGING POLSKA, świat był „normalny” as usual. Wszyscy przygotowywali się do targów LogiMat w Stuttgarcie, Packaging Innovations w Warszawie czy interpack i drupa w Düsseldorfie. Kilka dni później nastąpiły reakcje na restrykcje rządów wielu państw w Europie. LogiMat odwołany, interpack przełożony, drupa przełożona, a niezliczone wydarzenia musiały podporządkować się oficjalnym zakazom.

Reklama

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty