Satysfakcja gwarantowana!

„W procesie projektowania najważniejsze było to, co dostaliśmy od klienta – zaufanie”, podkreśla Maciej Nadolski, przedstawiciel agencji 44 DESIGN. O pracy nad zwycięskim projektem – puszką MAZURAQUA mobican oraz poziomie tegorocznej edycji konkursu ART OF PACKAGING opowiada Czytelnikom magazynu PACKAGING POLSKA.

 

Packaging Polska: Jakie korzyści marketingowe dostrzega Pan w możliwości wzięcia udziału w konkursie ART OF PACKAGING ?

Maciej Nadolski: Myślę, że to jest oczywiste – najważniejszy konkurs branżowy w kraju, możliwość porównania się z innymi, szansa na dalszy rozwój i autoprezentację. Trochę jest w tym ambicji, chęci udowodnienia sobie i innym… bez cienia hipokryzji, to „łechce” ego.

 

PP: Jak ocenia Pan poziom tegorocznej edycji konkursu?

MN: Jak co roku bardzo duża różnorodność projektów. Byłem już kilka razy nominowany do nagrody w ubiegłych latach i widzę progres zjawiska, jakim jest szeroko pojęty „design”. Fascynujące jest to jak peregrynuje myśl ludzka, jak pojawiają się nowe pomysły, zaskakujące rozwiązania, jak dużo jest nowych, młodych ludzi w tym zawodzie.

 

PP: Jako projektant na co szczególnie zwraca Pan uwagę podczas tworzenia opakowań?

MN: Oczywiście najważniejszy jest brief klienta. To on decyduje o produkcie i jego losach, on ponosi ryzyko finansowe, ma informacje o wielkości sprzedaży, możliwościach rynku, nastawieniu konsumentów. My – projektanci – mamy za zadanie odnaleźć w tej gmatwaninie informacji ścieżkę, która poprowadzi do celu, jakim jest sukces komercyjny.

Specjalnie o tym mówię, ponieważ mimo ambicji artystycznych, trzeba skupić się na dopasowaniu do siebie wszystkich danych o założeniach projektu, a te często kłócą się z własnym gustem, poczuciem estetyki, itd. To cała filozofia produktu i zarazem przekleństwo  przy projektowaniu. Czasem jednak klient pozostawia nam wolną rękę i wtedy zaczyna się zabawa…

 

PP: Jaka idea przyświecała podczas tworzenia projektu?

MN: To kompilacja wielu pomysłów, obserwacja rynku, trendów, stała chęć znalezienia nowego zastosowania dla już istniejącego produktu i opakowania. Ale najważniejsze było to, co dostaliśmy od klienta – zaufanie.

 

PP: Jaki wpływ ma, Pana zdaniem, opakowanie na wizerunek produktu i marki? Czy odgrywa ono istotną rolę podczas podejmowania decyzji zakupowych?

MN: To co powiem to truizm – oczywiście, że olbrzymie. W całej masie produktów, obecnej na przysłowiowej półce, trzeba się wyróżnić, pokazać z najlepszej strony, znaleźć drogę do…portfela klienta. Projektowanie opakowań ma służyć naszym zleceniodawcom, pomóc w rozwoju ich firmy, a nam dać satysfakcję i pieniądze. Oczywiście nie można kierować się wyłącznie tymi przesłankami, ale zapominając o nich stajemy się tylko wybitnymi operatorami zamka przy szufladzie z prawdopodobnie genialnymi projektami. Serce i rozum to odwieczny konglomerat dobrego projektowania i szczęśliwego życia.

Czy opakowanie odgrywa istotną rolę podczas podejmowania decyzji zakupowych? Bardzo często stojąc przed wyborem w sklepie kieruję się jakością opakowania, jego innowacyjnością, ciekawością, co jest w środku i czy odpowiada to mojemu wyobrażeniu. A pracując i mając wgląd do badań rynku wiem, że do 60 proc. decyzji zapada przed półką sklepową pod wpływem impulsu, emocji. Więc wyzwalajmy emocje, zaciekawiajmy oko, kuśmy klientów naszą pracą, a satysfakcja będzie gwarantowana!

 

Komentarz miesiąca

Czy wiedzieliście, że...

...większość kupujących wodę toaletową rozpoznaje ją nie po zapachu, ale po opakowaniu?

... również zapach opakowania potrafi zainteresować kupującego?

... „poczucie wartości” opakowania odgrywa coraz większą rolę w procesie zakupu?

... trend do emocjonalnego zakupu stanowi wielką szansę dla opakowania?

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty