Zaistnieć w branży

Laura Kolasińska, autorka zwycięskiego projektu opakowania na mydło Baba Jaga, przekonuje, że udział w konkursie ART of PACKAGING niesie ze sobą wiele możliwości rozwojowych. W wywiadzie dla magazynu PACKAGING POLSKA dzieli się kilkoma spostrzeżeniami na temat pierwszych kroków i swoich doświadczeń w pracy projektanta.

 

Packaging Polska: Co skłoniło Panią do wzięcia udziału w konkursie ART of PACKAGING po raz trzeci?

Laura Kolasińska: To samo, co trzy lata wcześniej. Mianowicie, chęć sprawdzenia samej siebie i czasu, jaki jest mi potrzebny, by udoskonalić daną umiejętność, zebrać doświadczenie i odnotować pierwsze osiągnięcia. Natomiast punkt graniczny, którym byłaby wygrana w konkursie, miał dodatkowo utwierdzić mnie w przekonaniu, że jest to słuszna droga i może warto zająć się projektowaniem graficznym zawodowo. Dziś z radością stwierdzam, że okres tych trzech lat pracy i doświadczeń (nie tylko w kwestii opakowań, ale projektowania komunikatu wizualnego w ogóle) faktycznie zaprocentował bardziej świadomym podejściem do procesu projektowego i to jest dla mnie najważniejsze, a wygrana w konkursie ART of PACKAGING stanowi na to niezaprzeczalny dowód.

Projektowanie grafiki użytkowej daje duże możliwości i łączy w sobie wiele dziedzin, zatem trudno jest postawić sobie sztywne ograniczenia co do specjalizacji. Ja tego nie potrafię i teraz wiem, że nie zawsze się to sprawdza.

 

PP: Jakie możliwości, według Pani, daje debiutantom uczestnictwo w konkursie?

LK: Na pewno możliwość zaistnienia w branży opakowaniowej, pokazania swoich prac szerszemu gronu odbiorców oraz, przy odrobinie szczęścia, zdobycia cennych kontaktów, które mogą zaowocować atrakcyjną współpracą w przyszłości.
Sama nominacja w konkretnej kategorii niekiedy wystarczy, by zostać zauważonym. Zatem jeśli myślimy o projektowaniu opakowań, to ART of PACKAGING jest konkursem, gdzie warto się sprawdzić, ponieważ zapewnia nam obiektywną ocenę wymagających jurorów, którzy mają ogromne doświadczenie w branży.

 

PP: Czy po wygraniu całego konkursu ART of PACKAGING planuje Pani zgłosić swój projekt również w przyszłym roku?

LK: Wspominany przeze mnie wcześniej punkt graniczny został osiągnięty, następstwem tego powinno być ustalenie kolejnych i zebranie nowych, wartościowych wniosków. Czas pokaże.

 

PP: Czy uważa Pani, że wygrana może stanowić przepustkę do kariery w branży opakowaniowej?

LK: Na pewno jest to duża szansa na rozwój i zaistnienie w branży. Pomimo, iż zawodowo zajmuję się czymś innym, z pewnością nie porzucę projektowania opakowań. A to dlatego, że sprawia mi to satysfakcję i wzbogaca moją pracę o nowe doświadczenia. Nie ukrywam, że wygrana stanowi bardzo silny bodziec, by próbować swoich sił w innych konkursach, wkładając w to jeszcze więcej poświęcenia, energii i czasu, co jest niezwykle cenne i budujące.

 

PP: Czy może Pani zdradzić, na co w szczególności zwraca Pani uwagę projektując opakowanie?  

LK: Projektowanie opakowań wymaga od nas stworzenia skutecznego komunikatu wizualnego ubranego w praktyczną formę przestrzenną. Cała trudność polega na tym, aby najważniejsze jego aspekty – czytelność, funkcjonalność, atrakcyjność – były obecne i połączone ze sobą w dobrych proporcjach. To jest to, co interesuje mnie najbardziej i co staram się osiągnąć w procesie projektowym. Gdybym miała wskazać, na czym bazuję podczas projektowania, na pewno będzie to zdroworozsądkowe myślenie, obserwacja otoczenia i moje własne doświadczenie. Projektując daną rzecz określam cel, który ma spełnić i staram się dobrać odpowiedni nośnik. Następnie podsumowuję zalety i wady rozwiązań istniejących już w danym temacie i łączę ze sobą te najbardziej optymalne. Staram się je udoskonalić, by koniec końców nadać całości formę zgodną z moim wyczuciem i upodobaniem. Porównałabym cały ten proces z rozwiązywaniem łamigłówek, które mają więcej niż jedną odpowiedź, a moim zadaniem jest wpaść na taką, która będzie błyskotliwa, oryginalna i jednocześnie każdemu nasunie pytanie: „czemu sam na to nie wpadłem?”. To zawsze stanowi nie lada wyzwanie, ale w równym stopniu dostarcza także satysfakcję, jeśli uda się to osiągnąć.

 

PP: Czy ma Pani jakieś propozycje lub sugestie odnośnie przyszłych edycji konkursu ART of PACKAGING?

LK: Tak, jedną – szerszą promocję wśród młodych projektantów, bo konkurs sam w sobie jest świetnym sprawdzianem ich kompetencji i pomysłów na nowe rozwiązania. Tym samym zwraca uwagę na potrzebę, jaką jest świadome projektowanie opakowań, a którego według mnie nadal jeszcze trochę brakuje, patrząc chociażby na półki w sklepach. Niewątpliwie tyczy się to również kategorii profesjonalistów, ale aby było ich wielu, najpierw należy uwrażliwiać młodych, by następnie oni, mając świadomość wagi narzędzia, które otrzymują do dyspozycji, odpowiedzialnie kształtowali gusta odbiorców. Dlatego też kibicuję i mocno trzymam kciuki za to, by z roku na rok, pomysłów i projektów było jeszcze więcej, w parze z jeszcze wyższym poziomem prac debiutantów i trudniejszymi wyborami w kwestii zwycięzców.

Komentarz miesiąca

Ruch i Świat

Sekret zdrowia i urody to RUCH. Mądre powiedzenie mówi: bezruch to choroba, ruch to zdrowie, a sport to mord! Zatem nie ma co przesadzać w życiu, ponieważ przez przypadek można się zabić. Dlatego tylko mądry, ruch jest właściwy. Ruch może zastąpić wszystkie lekarstwa, ale wszystkie lekarstwa nie zastąpią nigdy ruchu. Ruch jest nawet lekarstwem na smutek. Ruch rządzi całym Światem.

Reklama

Ankieta

Jak oceniasz nową stronę internetową

5
4
3
2

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty