Choć w Polsce system kaucyjny dopiero nabiera rozpędu, a poziom selektywnej zbiórki opakowań wciąż pozostawia przestrzeń do poprawy, na północy Europy recykling stał się codziennym nawykiem niemal każdego obywatela. W Szwecji padł właśnie rekord, który pokazuje, jak bardzo ekologia może wejść w krew.
W 2025 roku w Szwecji po raz pierwszy przekroczono próg 3 mld zwróconych puszek i butelek. To o 130 mln więcej niż rok wcześniej, co przekłada się na ponad 8 mln opakowań oddawanych każdego dnia. Poziom zwrotu opakowań osiągnął 88,4 procent i zbliża się do krajowego celu wynoszącego 90 procent. Średnio na jednego mieszkańca przypadało 283 zwróconych opakowań rocznie, co oznacza wzrost o 4 procent względem poprzedniego roku.
Nie tylko automaty
Społeczna akceptacja Wrażenie robi nie tylko skala, ale także systematyczność i społeczna zgoda na to, że oddawanie opakowań po napojach jest czymś równie naturalnym jak poranna kawa. Za tymi wynikami stoi nie tylko sprawny system, lecz także wysoki poziom zaufania społecznego. Aż 84 procent Szwedów deklaruje, że ufa systemowi kaucyjnemu. Motywacje są przy tym podwójne. Z jednej strony jest chęć działania na rzecz klimatu, z drugiej coraz większe znaczenie ma sama kaucja, która przestaje być symbolicznym dodatkiem, a zaczyna realnie wpływać na decyzje konsumenckie.
© Photogenica
|