O wiesiołku

Jak zapakować wiesiołek, żeby nie stracił nic ze swej wiesiołkowatości? I jak zabezpieczyć syntetyczne glikany – notabene nagrodzone Nagrodą Nobla już siedmiokrotnie – stymulujące funkcje skóry odpowiadające za młody wygląd? W czym umieścić kurację do regeneracji skóry twarzy i szyi na bazie komórek macierzystych pozyskiwanych z poroża jelenia?

A wyciąg z owocu kalamondyny zwiększający regenerację komórek macierzystych?

A witaminę A i retinoidy?!

Bo po przeczytaniu artykułu w sobotnich „Wysokich obcasach” (z 3 listopada) – uważam, że wszystkie Panie i Panowie z branży opakowaniowej  powinni go przeczytać! – dotarło do mnie, że jednak nie w każdym opakowaniu krem jest taki sam. Bo...

Niezwykłe właściwości komórek macierzystych znajdujących się w porożu jelenia odkryła grupa naukowców z Akademii Medycznej we Wrocławiu, którzy swoje odkrycie wykorzystali w kosmetykach produkowanych w założonej przez siebie firmie Revitacell. Technologię uzyskiwania syntetycznych glikanów w przeciągu 19 godzin (wcześniej trwało to 18 miesięcy!) opracowano w Instytucie Maxa Plancka w Poczdamie, a wykorzystano w serii kosmetyków Yves Saint Laurent. Badania nad komórkami macierzystymi – najintensywniej regenerującymi się w nocy – przeprowadzono na Uniwersytecie Stanforda (na bazie wyciągu z owocu kalamondyny, zwiększającego regenerację tych komórek, powstał krem marki Dior). Również zastrzyk młodości pobudzający produkcję białek zwalczających zmarszczki to nie marketingowy chwyt reklamowy, ale fakt poparty badaniami prowadzonymi w Laboratorium Starzenia się Komórek i Departamencie Biologii Molekularnej Uniwersytetu Aarthus w Danii (zastosowany przez laboratorium Givenchy). Polska Dermika wspiera badania nad lekami genowymi prowadzonymi przez naukowców z Zakładu Biologii Molekularnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Z kolei Wydział Inżynierii Materiałowej Politechniki Warszawskiej potwierdził skuteczność formuły kremów pochodzących z Laboratorium Naukowo-Badawczego Dr Irena Eris (notabene, wiele lat wcześniej pracownicy tegoż laboratorium opracowali folacynę – substancję aktywną o działaniu opóźniającym starzenie skóry)...

Od dziś więc chylę czoła przed producentami kosmetyków i każdą swoją zmarszczką, choćby mimiczną, popieram ich dążenia do posiadania równie cennych opakowań. Czym na te cuda natury, efekty działań chemicznych i zdobycze technologii odpowiedzą wytwórcy tub, pudełek, flakonów, etc.? Najważniejsza wytyczna jest jedna – opakowania mają chronić owe cenne składniki! Natomiast technika ich wykonania jest dowolna! Jeśli producenci kremów popisują się swoimi dokonaniami, niechaj producenci opakowań im wtórują.

 

PS: A wiesiołek naprawdę zapobiega przebarwieniom!

 

Życzę przyjemnej lektury kolejnego wydania Packaging Polska

 i jak najmniej zmarszczek!

 

« previous   |   next » « « back

Editor's note

Who are we?

It protects, expands the expiry date, persuades. Packaging. Influenced by an intriguing design, often we decide to buy something on impulse, that wasn’t to be found on our shopping list. We are tempted by their beautiful forms, intrigued by embossed printing made by innovative, cutting-edge technology and by the use of unusual materials.

:
: