Lek na całe złodata publikacji: październik 2014
Jest pewna tabletka, będąca ponoć remedium na wszelkie rozbieżności pomiędzy duszą, wiekiem i ciałem. Jednak nie do tejże tabletki chciałam się odnieść, lecz do trendu, który ona – wespół ze świetnie spersonifikowanym opakowaniem – wyznacza. Chcemy być sprawni, piękni i młodzi. Boimy się chorób przewlekłych, niespodziewanej diagnozy, starzenia, odrzucenia, bólu, zła. Z nieśmiałością i dyskretnie szukamy na nie antidotum. Producenci (wszystkiego) dotrzymują nam (i sobie) w tym kroku. Tymczasem jednego leku na całe zło nie ma. Choćby w blistrze tabletek było dwanaście, nie jedna, to ciągle nie wystarczy. Najlepszym remedium jest człowiek. Oryginalny i jedyny w swoim rodzaju. Nie mogłoby go nie być… Jak to leciało? „Jesteś lekiem na całe zło/ I nadzieją na przyszły rok/ Jesteś gwiazdą w ciemności/ Mistrzem świata w radości/ Oto cały ty”... *
* Śpiewała Krystyna Prońko w latach 80. (album z 1983 roku, słowa – Bogdan Olewicz).
|