Inwigilowani

13 grudnia 2014 roku, o ile nie sprawdzi się przepowiednia Majów co do końca świata już w grudniu tego roku, wejdą w życie zmiany legislacyjne związane ze znakowaniem artykułów spożywczych. Unia Europejska, wprowadzając restrykcyjne zarządzenia, chce zadbać o bezpieczeństwo swoich euro-obywateli, wypowiadając jednocześnie wojnę chorobom cywilizacyjnym, takim jak alergie, astma, otyłość czy choroby układu krążenia. Orężem w tej walce są rzecz jasna (a jakżeby inaczej!) opakowania! Tym sposobem dzień 13 grudnia już po raz kolejny jawić się będzie jako data powstrzymania niepokojów społecznych i zgaszenia rodzącego się ruchu – w 1981 roku demokratycznego, a obecnie – zbyt wygodnego.

Nakazane wielkości czcionek na odpowiednich rozmiarach pudełek (kiedy czcionka może mieć wysokość 0,9 mm, a kiedy nie może być mniejsza niż 1,2 mm? – oto jest pytanie!), obowiązkowe tabele, przeliczniki, listy składników – także alergenów, dzienne wskazania w przeliczeniu na jedną porcję (o szczegółach piszemy w artykule „Pod lupą UE”) i to, że gęsi za dwa lata też swój język na opakowaniu będą miały… to tylko niektóre wytyczne w ramach polityki informacyjnej, mającej na celu uświadamianie i pomaganie euro-obywatelom w wyborze towarów. Zaznaczę: we właściwym wyborze. Po tej samej stronie barykady, choć raczej w ukryciu, i także działając na rzecz obywateli, stoi technologia. Bo samą polityką informacyjną i wszelkimi nakazami oraz zakazami dla producentów można wygrać bitwę, ale nie całą batalię… A stawką jest nie tylko zdrowie ale również długowieczność. I co ciekawe, tak jak wydłuża się cykl życia człowieka, tak wydłuża się cykl życia opakowania i jego zawartości też. Działa to oczywiście również w odwrotnej kolejności. W artykule „Recepta na długowieczność”, w którym przybliżamy założenia nowatorskiego projektu ISA-Pack, pragniemy przekazać, że opakowanie jest nie tylko drogą komunikacji z konsumentem i środkiem przekazu marketingowego, ale też sposobem na poprawianie wartości odżywczych, wydłużanie życia na półce oraz ulepszanie jakości i bezpieczeństwa swojej zawartości. W służbie Jej Opakowaniowej Mości funkcję konspiracyjnych działaczy pełnią np. indykatory świeżości i temperatury, występujące w postaci nadruków atramentowych, jak również 21-mikronowe folie barierowe. Jeśli dodam do całości prężnie rozwijającą się siatkę dekonspiratorów w postaci narzędzi do optycznego rozpoznawania obrazu, kontrolujących nie tylko obecność oznakowania na opakowaniu i jego czytelność, ale także weryfikujących prawidłowość treści, porównując ją z danymi zdeponowanymi w systemie… jawi się obraz swoistej opakowaniowej inwigilacji! A wszystko, jak zawsze, dla dobra ogółu… Unikatowe identyfikatory, numery seryjne, kody kreskowe i data-matrix – opisy na opakowaniach mają wzmacniać zaufanie konsumentów. A czy ktoś w ogóle zauważył, że kody 2D są wszędzie? Umieszczone na opakowaniach, przystankach, ścianach budynków, w gazetach i reklamach, te czarno-białe (kolorowe też już są) niby szachownice…

 

PS. Tematem wydania są systemy znakujące i identyfikujące.

Zapraszam do lektury!

Monika Mikołajczak

Redaktor Naczelny

« previous   |   next » « « back

Editor's note

Who are we?

It protects, expands the expiry date, persuades. Packaging. Influenced by an intriguing design, often we decide to buy something on impulse, that wasn’t to be found on our shopping list. We are tempted by their beautiful forms, intrigued by embossed printing made by innovative, cutting-edge technology and by the use of unusual materials.

:
: