Adres strony:  https://www.packaging-polska.pl/pg/pl/komentarze/male_jest_sexi.html

Małe jest sexi!

 „Mały osiedlowy sklepik też może być sexy!”. Nie, nie mam na myśli sklepu z bielizną z niewielkim sprzedawcą w nylonowych, obcisłych pończochach… Skądże znowu!

Chodzi o to, że dzięki opakowaniom (a jakże!) także małe sklepy mogą się dobrze prezentować. Bo to, że duży może więcej, wiadomo nie od dziś, ale to, że mały ma ogromny potencjał, musi udowadniać na każdym kroku! (hmmm…) Tymczasem mniejsze osiedlowe sklepy (tak, tak, o sklepach ciągle jest mowa) z szybko rotującym i zarazem świeżym towarem, bogatą ofertą i miłą obsługą, w których tworzą się coraz większe kolejki, to trend, którego nie sposób nie zauważyć. I z pewnością nie można go zlekceważyć. Ich właściciele bądź managerowie dbają o estetykę swojego „małego królestwa” i bardzo świadomie podchodzą do tematu opakowań, zwłaszcza Shelf Ready Packaging. Coraz częściej to właśnie ich problemy są inspiracją do tworzenia nowych konstrukcji i projektów. Wyzwaniem jest bowiem mniejsza powierzchnia, węższa półka czy miejsce na ladzie. Ileż jednak radości w zaspokojeniu potrzeb klienta, o którego dba się z coraz większym zapałem! A w tym przypadku, dbając o klienta, dba się zarazem o opakowania. Wystarczy czasem zmienić front, z pionu zrobić poziom, umieścić czytelną grafikę korespondującą z opakowaniem jednostkowym, zawrzeć instrukcję obsługi na zbiorczym pudełku, wprowadzić mniejsze gabaryty, żeby nie zabrakło wszystkich odmian smakowych. Warto też dodać wirtualny stand lecz przede wszystkim należy pilnować jakości. I zainwestować czasem w jedwab (alias dobry karton) zamiast nylonu...

Najważniejsze: nie ma być goło – tak nie jest seksownie. Sklep ma być „ubrany” w przykuwające wzrok i wzbudzające pożądanie gotowe na półkę opakowania! Takie, których aż chce się dotknąć i dotrzeć do środka, ale – rozrywając perforację – nie uszkodzić. Bo, jakby nie było, one chronią to COŚ, czego się pragnie…

 

 

Ps. W jednym z artykułów tego wydania pojawia się stwierdzenie, że opakowania Shelf Ready Packaging to mistrzowie drugiego planu. A ja bym rzekła, że to ich główna i najważniejsza „życiowa” rola, w każdym sklepie!

 

Przyjemnej lektury!

Monika Mikołajczak

Redaktor Naczelna

 

« poprzedni   |   następny » « wróć