Cicha woda brzegi rwie...

… oj rwie i to mocno! Na pewno nie raz byliście konfrontowani w życiu z osobami, które na pierwszy rzut oka są mądre, inteligentne, towarzyskie i lubiane, którym z pozoru nie ma się nic do zarzucenia. Jednak gdy zaczynamy drążyć, to okazuje się, że pozory mylą i idąc po nitce do kłębka okazuje się, że osoby te są zwykłymi kombinatorami i nic sobą nie reprezentują. Niczym ładne, kolorowe, dobrze wykonane, przyciągające opakowanie. Bo zadanie jest jedno. Trzeba sprzedać produkt. Powiem więcej. To właśnie opakowanie sprzedaje produkt! Ale co kryje się w środku opakowania? Niestety, opakowanie nie zawsze koresponduje z zawartością. Bardzo często pozory mylą i okazuje się, że to piękne opakowanie w środku jest „puste”, czyli zawiera produkt o wiele niższej jakości niż zapowiada. Wówczas jesteśmy bardzo rozczarowani. Mimo pięknego i eleganckiego opakowania już więcej tego produktu nie kupimy. Pozostaje niesmak… Gdyby jednak konsumenci byli narażeni tylko na „niesmak”, to świat byłby cudowny. Gorzej, gdy mamy do czynienia z sytuacją, gdzie w niepozornym, wcale nie pięknym i niezbyt kolorowym oraz nawet nieco wybrakowanym opakowaniu znajduje się produkt niebezpieczny. „Niespodzianka”, która czeka na nas niczym tykająca bomba zegarowa. W takim przypadku narażenie zdrowia lub życia konsumenta jest już oszustwem i to wprost! Co kryje zatem opakowanie? Bardzo często takie pytanie zadajemy sobie, kiedy szukamy jakiegoś produktu w sektorze, który jest dla nas nowy i nie wiemy, jaki produkt wybrać. Stojąc w sklepie błądzimy oczami po półce sklepowej i bardzo często zastanawiamy się, czy zawartość nas zadowoli, zaskoczy czy rozczaruje. Można powiedzieć, analogicznie jak z ludźmi w życiu, którzy swoją powierzchownością potrafią tak perfekcyjnie się kamuflować lub sprytnie innymi manipulować, że na pozór wyglądają jak niewinne, cicho w kąciku stojące, nierzucające się w oczy opakowania, a w środku bomba z opóźnionym zapłonem. Niczym – podążając za piosenką Maryli Rodowicz…
…Cicha woda brzegi rwie,
Nie wiesz nawet jak i gdzie.
Nie zdążysz nawet zabezpieczyć się,
Bo nie zna nikt metody,
By się ustrzec cichej wody.
Ustrzegając się tych dużo obiecujących opakowań, a i przy okazji ludzi tego pokroju, począwszy od kolejnego wydania zapoczątkowujemy na łamach PACKAGING rubrykę zatytułowaną „IN&OUT”, w której to opisywać będziemy największe rynkowe porażki opakowaniowe oraz dla kontrastu – te najpiękniejsze opakowania. Gdyby Wam, Drodzy Czytelnicy, w ręce wpadły takowe opakowania, nadeślijcie do nas. Chętnie napiszemy, wyróżnimy, ostrzeżemy, skomentujemy. Życząc wszystkim skutecznych zakupów bez niespodzianek, zapraszamy do lektury niniejszego wydania PACKAGING, którego opakowanie nigdy nie zapowiada więcej niż w środku przeczytać można. Również tym razem przygotowaliśmy dla Was dużą porcję ciekawych informacji i całość opakowaliśmy w piękną, uszlachetnioną foliami i lakierem wybiórczym okładkę, adekwatną oczywiście do zawartości.


Izabela E. Kwiatkowska
Wydawca

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Produkt z dowozem, czyli e-commerce

Jakie pytania należy sobie zadać kiedy produkt, który chcemy wysłać ma podbić świat e-commerce? Przede wszystkim co ma znaleźć się w środku? …lub jakich specjalnych warunków wymaga produkt. Na przykład płyny wymagają podwójnej kontroli szczelności zamknięcia pojemnika, zwłaszcza w ekstremalnych warunkach transportu. Kolejne pytanie to jaka jest metoda wysyłki?

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty