Falista rocznica. Jubileusz produkcji tektury falistej i opakowań w TFP.

Monika Mikołajczak

 

 „Najważniejszą rzeczą w produkcji, niezależnie czy to będzie dachówka, cegła czy opakowanie, jest odpowiednie dobranie składników i utrzymanie jakości końcowego produktu zawsze na wysokim poziomie” – powiedziała Lucjana Kuźnicka-Tylenda, prezes TFP, w swoim wystąpieniu z okazji uroczystości dwudziestolecia firmy, która rozpoczęła się w zakładzie w Kórniku pod Poznaniem, a zakończyła w scenerii kórnickiego Zamku. Jubileusz był doskonałą okazją, żeby przyjrzeć się z bliska jednemu z największych producentów opakowań z tektury falistej w Polsce. Piątkowy wieczór, 7 września br. był okazją zarówno do wzruszeń, jak i wielu wspomnień.

 

Prezes firmy była niezwykle wzruszona obecnością na jubileuszowym spotkaniu wielu znanych przedsiębiorstwu osób – przedstawicieli klientów, dostawców, partnerów finansowych – z którymi wielkopolska spółka współpracuje od początku swojego istnienia. Szczególne podziękowania przekazane zostały dostawcom papieru: dawnym zakładom w Świeciu i Ostrołęce, które w różnych czasach zawsze wspierały wielkopolskie przedsiębiorstwo. Początkowy okres działalności TFP przypadał bowiem na początek lat 90. i czasy transformacji gospodarki zakład pamięta jako szczególnie trudny. „Tu gdzie właśnie jesteśmy stał kurnik, w którym wylęgały się pisklęta, a który został przerobiony na naszą pierwszą halę magazynową. Czasy były trudne, ale w tej chwili możemy pochwalić się tym, co udało nam się osiągnąć” – wspominała Lucjana Kuźnicka-Tylenda. Bodźcem do rozwoju firmy było zaproszenie na objazd – w dosłownym tego słowa znaczeniu – fabryk produkujących tekturę falistą w Europie. „Do dziś pamiętam niesamowite spotkanie z Japończykiem i Włochem, którzy przyjechali do naszego zakładu i w małym telewizorku pokazali mi, jak wyglądają fabryki tektury falistej na świecie. My pracowaliśmy wówczas na tekturze z ‘75 roku, która w zasadzie przeznaczona była na przemiał. Oni z kolei chcieli zaoferować nam nowocześniejszy materiał. Zaprosili mnie i mojego 13-letniego wówczas syna do zwiedzenia zachodnich zakładów. Pomyślałam wówczas – i przez ostatnie 20 lat dążyłam do tego, aby pokazać – że my – Polacy nie jesteśmy gorsi od innych nacji, że kiedyś nasze produkty i wyposażenie zakładów będzie dorównywało konkurentom z Zachodu” – podkreślała. Można śmiało stwierdzić, że marzenie pani Prezes się spełniło, ponieważ firma może dziś pochwalić się prężnie działającymi zakładami produkcyjnymi w Kórniku i Babimoście oraz niezależną spółką – córką TFP Grafika w Śremie, produkującą wysoko przetworzone opakowania.

 

Jak tworzyć to wspólnie

Jednak zespół TFP nie osiada na laurach. „Myślę, że mamy się czym pochwalić, ale zamiast siebie reklamować, najlepiej pracować i cieszyć z tego, co udało nam się osiągnąć” –  podsumowała Lucjana Kuźnicka-Tylenda. Kierownictwo firmy zgodnie stwierdziło, że o prawdziwym sukcesie przedsiębiorstwa decyduje doświadczony zespół ludzi, którzy wypełniają swoje obowiązki wzorowo i na co dzień są jego twarzą w kontaktach z klientami. „Uważam, że sukcesem jest to, kiedy zgromadzi się wokół siebie ludzi, którzy wierzą, że nie ma rzeczy niemożliwych. Myślę, że właśnie im należą się gratulacje z okazji jubileuszu” – podsumowała pani Prezes.

Koniec spotkania pani Prezes podsumowała słowami „Dziękuję, że wybraliście nas Państwo jako swojego dostawce i odbiorcę. Mam nadzieje, że będziemy nadal wspólnie tworzyć to, co jest tak bardzo potrzebne dla gospodarki – opakowanie” – powiedziała Lucjana Kuźnicka-Tylenda.

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Inteligentny design opakowania

Wraz z rozwojem gospodarczym muszą podążać również i opakowania. Często są one określane jako „inteligentne”, ponieważ do ich funkcji należy również filtrowanie i interpretowanie informacji. Inteligentne opakowania można rozpoznać po określonych cechach: są interaktywne, przybierają coraz bardziej wyrafinowane formy i można je kształtować według życzeń klienta. 

Reklama

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty